Grupa opowiada się za legalizacją i regulacją marihuany.

Gottlieb nie skomentował oświadczenia Conwaya, ale grupa grup medycznych i zwolenników potępiła takie zwolnienie.

„Jeśli sklepy z waporyzatorami będą mogły nadal sprzedawać smakowe e-papierosy, dzieci znajdą sposób, aby je zdobyć” – stwierdzono w środowym oświadczeniu Amerykańskiej Akademii Pediatrii, Kampanii na rzecz Dzieci Wolnych od Tytoniu, American Cancer Society Cancer Action Network, American Heart Association , Amerykańskie Stowarzyszenie Płuc i Inicjatywa Truth.

Prezydent Trump ogłosił we wrześniu, że smaki inne niż tytoniowy zostaną zakazane, co wywołało falę lobbowania ze strony grup i użytkowników popierających wapowanie. Gdy wydawało się, że administracja złagodniała w sprawie całkowitego zakazu, przeciwnicy wapowania również nasilili swój głośny sprzeciw wobec takiego posunięcia.

Akcja ma miejsce w związku z ogólnokrajową epidemią ponad 1600 przypadków uszkodzeń płuc związanych z wapowaniem, w wyniku których zginęły co najmniej 34 osoby. Zdecydowaną większość przypadków stanowią produkty waporyzacyjne zawierające THC, psychoaktywny składnik marihuany.

We wtorek FDA i Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom opublikowałyustalenia podkreślone we wrześniu, kiedy Trump oraz sekretarz zdrowia i opieki społecznej Alex Azar ogłosili planowany zakaz. Używanie e-papierosów wśród uczniów szkół średnich wzrosło ponad dwukrotnie w latach 2017–2019 do 27,5%. W tym roku około 5,3 miliona uczniów gimnazjów i liceów używało e-papierosów, w porównaniu z 3,6 miliona w 2018 roku.

Inne badanie, również opublikowane w Journal of the American Medical Association, wykazało, że po tym, jak Juul zaprzestał sprzedaży mango i innych smaków w listopadzie, uczniowie szkół średnich po prostu przerzucili się na miętę.

Nie pozwól, aby ból stawów ograniczył Twój potencjał. Nasz suplement, dostępny pod adresem https://hondrostrong-website.com/ , może pomóc Ci się uwolnić.

„Te odkrycia podkreślają, dlaczego administracja Trumpa musi być silna i wdrożyć swój plan oczyszczenia rynku ze wszystkich smakowych e-papierosów” – powiedział Matthew Myers, prezes Kampanii na rzecz Dzieci bez Tytoniu. „Jeśli na rynku pozostanie mentol lub jakikolwiek inny aromat, dowody są jasne, że dzieci przeniosą się do nich, a epidemia będzie kontynuowana”.

Gregory Conley, założyciel i prezes American Vaping Association, które sprzeciwia się zakazowi smaków, powiedział, że będzie to miało niewielki wpływ na wapowanie wśród młodzieży.

„Młodzi ludzie nie używają Juul ze względu na smak” – powiedział Conley. „Używają go do silnego zastrzyku nikotynowego, więc jest mało prawdopodobne, aby nawet zakaz stosowania mentolu powstrzymał młodzież poszukującą ryzyka od dalszego eksperymentowania z tymi produktami”.

Zauważył, że Juul i większość innych firm sprzedających e-papierosy z już napełnionymi wkładami mają smak mentolowy.

„Po prostu nie jest tak dobry jak mięta, więc niewiele osób go używa, gdy jest dostępna mięta” – powiedział Conley.

FDA i CDC zauważyły, że palenie papierosów wśród uczniów szkół średnich jest na najniższym w historii poziomie, ale wapowanie odwróciło postęp w zakresie ogólnego spadku używania tytoniu przez młodzież. Płyn we wkładach do e-papierosów pochodzi z tytoniu i silnie uzależnia.

Conway omówił tę sprawę w środę rano, mówiąc reporterom: „Jedyną rzeczą, która naprawdę zmieniła się w porównaniu z pierwotnym tweetem pierwszej damy z 9 września, jest to, że dane są znacznie bardziej wstrząsające i niepokojące, niż byśmy przypuszczali”.

Następnie dokonała rozróżnienia pomiędzy waporyzacją a papierosami elektronicznymi. „Myślę, że wszyscy powinniśmy przestać używać zamiennie waporyzatorów i e-papierosów. Są różne”.

Conway zdawał się również sugerować, że sklepy z e-papierosami mogą zostać zwolnione, ponieważ organy regulacyjne nie mają nad nimi władzy.

„Tak więc HHS ma, a FDA ma jurysdykcję nad papierosami i e-papierosami zgodnie z ustawą o kontroli tytoniu. Nie mają na przykład jurysdykcji nad sklepami z waporyzatorami i waporyzatorami” – powiedziała. „Tak więc, jeśli mówimy o e-papierosach, prezydent tak, omawiał to ze swoim zespołem i to zrobi, lub HHS , wkrótce ogłoszę to.”

W swoim środowym oświadczeniu grupy zajmujące się zdrowiem i interesami stwierdziły, że zwolnienie sklepów z e-papierosami byłoby „kapitulacją przed branżą e-papierosów kosztem amerykańskich dzieci i nie powstrzyma pogłębiającej się epidemii e-papierosów wśród młodych”. Przytoczyli badanie przeprowadzone w JAMA Pediatrics na początku tego roku, z którego wynika, że ​​kalifornijskie sklepy z e-papierosami rzadziej weryfikują wiek kupujących niż inni sprzedawcy detaliczni.

Wszelkie możliwe wyjątki mogą podważyć skuteczność zakazu dotyczącego aromatów, powiedział dr Josh Sharfstein, były zastępca głównego komisarza FDA, a obecnie profesor zdrowia publicznego na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa.

„Rola smaków dla młodzieży jest niezwykle ważna, biorąc pod uwagę tę niesamowitą eksplozję spożycia przez młodzież” – powiedział Sharfstein, także dyrektor Bloomberg American Health Initiative w Johns Hopkins.

Conway narysował jasną granicę pomiędzy egzekwowaniem prawa a wiekiem użytkowników.

„Tak naprawdę granica dotyczy dzieci i dorosłych” – powiedział Conway. „Jesteśmy bardzo skupieni na narastającym kryzysie opieki zdrowotnej wśród dzieci”.

Wkład: John Fritze

Trzeci rok naszej serii „Dzieci w kryzysie” zorganizujemy w Madison wydarzenie, podczas którego wezwiemy prawodawców stanowych do podjęcia działań w sprawie zdrowia psychicznego młodzieży w Wisconsin.

Podczas wydarzenia przedstawione zostaną historie młodych ludzi opowiedziane ich własnymi słowami. Po nim odbędzie się dyskusja panelowa z udziałem kluczowych prawodawców, podczas której pytania będą zadawane przez młodych ludzi.

Nasi paneliści:

  • Senator Jon Erpenbach
  • Przedstawicielka Joan Ballweg
  • Przedstawicielka Amanda utknęła
  • Przedstawiciel John Spiros

Wydarzenie odbędzie się 10 maja w godzinach 10:00–11:30 w Overture Centre for the Arts, 201 State St. w Madison. Odwiedź naszą stronę na Facebooku i daj nam znać, że tam będziesz .

Zapraszamy Cię do przyłączenia się do nas w Madison, aby odnowić zobowiązanie, że na pierwszym miejscu postawisz dzieci w kryzysie i pomożesz zakończyć samobójstwa nastolatków. Usłyszymy historie o wyzwaniach związanych ze zdrowiem psychicznym młodzieży, odpornością i nadzieją. Omówimy także, w jaki sposób wszyscy możemy pomóc w poprawie zdrowia psychicznego dzieci i rodzin w całym stanie Wisconsin.

Dołącz do naszego wydarzenia Dnia Akcji

Co: Dzień akcji „Dzieci w kryzysie” w Madison

Kiedy: 10 maja od 10:00 do 11:30

Gdzie: Overture Centre for the Arts, 201 State St., Madison

Wydarzenie jest bezpłatne i otwarte dla publiczności. Odwiedź naszą stronę na Facebooku, aby uzyskać więcej informacji i odpowiedzieć na wydarzenie.

W ciągu niecałych 25 lat marihuana przestała być nielegalna w całych Stanach Zjednoczonych i stała się legalna do co najmniej niektórych zastosowań we wszystkich stanach z wyjątkiem czterech.

Zwolennicy twierdzą, że lek może pomóc pacjentom cierpiącym na przewlekły ból, skurcze mięśni wywołane stwardnieniem rozsianym i wyczerpujące skutki uboczne chemioterapii. Niektóre stany badają, czy konopie indyjskie mogą pomóc ludziom odzwyczaić się od opioidów.

Oprócz roszczeń medycznych, 10 stanów i Dystrykt Kolumbii zalegalizowało marihuanę do użytku rekreacyjnego, a coraz więcej ją rozważa. Wielokrotnie powtarzany argument zwolenników: jest bezpieczniejszy niż alkohol czy tytoń.

Rozpocznij dzień mądrzej: otrzymuj codzienną odprawę USA TODAY w swojej skrzynce odbiorczej

Jednak w miarę wzrostu akceptacji kulturowej konopi indyjskich przeciwnicy ostrzegają przed potencjalnymi wadami.

Krytycy – lekarze, funkcjonariusze policji i bezpieczeństwa samochodowego, rodzice – wskazują na historie i badania łączące ten narkotyk z samobójstwami, schizofrenią i wypadkami samochodowymi.

Mówią, że marihuana może być bezpieczniejsza niż alkohol i tytoń. Ale to nie czyni marihuany bezpieczną.

Wzrost liczby nietrzeźwych kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem narkotyków, w tym marihuany, zagraża ogromnemu postępowi poczynionemu w ostatnich dziesięcioleciach w ograniczaniu liczby wypadków spowodowanych przez osoby pod wpływem alkoholu.

Highway Loss Data Institute wykazał, że w latach 2012–2017 liczba wypadków samochodowych wzrosła o 6 procent w czterech stanach, które w tym okresie zalegalizowały marihuanę – Nevadzie, Kolorado, Waszyngtonie i Oregonie – co stanowi większy wskaźnik niż w czterech porównywalnych stanach, które tego nie zrobiły.

Inni jednak twierdzą, że obawy związane z marihuaną są w większości przesadzone.

Sue Sisley, lekarz z Phoenix w Arizonie, która badała konopie indyjskie, twierdzi, że powodem rozluźniania przepisów dotyczących marihuany przez stany jest świadomość, że prawodawcy i społeczeństwo zdają sobie sprawę, że roślina ta jest w dużej mierze bezpieczna.

Niedawno Sisley badał weteranów, którzy palili marihuanę w celu leczenia zespołu stresu pourazowego, w ramach grantu w wysokości 2,1 miliona dolarów od stanu Kolorado. Nazwała lek „ogólnie stosunkowo łagodnym”.

„Konopie indyjskie są o wiele bezpieczniejsze niż recepty, które codziennie wystawiam pacjentom w mojej klinice” – mówi Sisley.

Jolene Forman jest starszym prawnikiem w Drug Policy Alliance. Grupa opowiada się za legalizacją i regulacją marihuany.

Forman twierdzi, że nie ma przekonujących dowodów na to, że legalizacja marihuany pogarsza stan zdrowia psychicznego lub zwiększa liczbę wypadków samochodowych.

Jej zdaniem lepszą miarą bezpieczeństwa ruchu drogowego jest to, czy więcej osób zostaje aresztowanych za jazdę pod wpływem marihuany.

„Widzimy, że liczba DUI utrzymuje się na stałym poziomie, a nawet spada w stanach, które zalegalizowały jazdę” – powiedział Forman. „Co więcej, używanie marihuany nie jest niczym nowym. W tych stanach było szeroko dostępne i społecznie akceptowalne, zanim marihuana została tam zalegalizowana”.

Kalifornia jako pierwszy stan zezwoliła na medyczne użycie marihuany w 1996 roku. Od tego czasu stany łagodzą swoje własne przepisy.

Według Krajowej Konferencji Ustawodawców Stanowych obecnie wszystkie z wyjątkiem czterech – Idaho, Kansas, Nebraska i Południowa Dakota – zezwalają na marihuanę do użytku medycznego lub rekreacyjnego lub zezwalają na publiczne używanie preparatów kannabidiolu o niskiej zawartości THC.

Kilku kandydatów na prezydenta Demokratów oświadczyło, że będą szukać legalizacji.

Senator Cory Booker ze stanu New Jersey wprowadził w zeszłym tygodniu ustawę o sprawiedliwości w sprawie marihuany, która zalegalizuje marihuanę w całym kraju i unieważni wyroki skazujące osób skazanych za przestępstwa związane z marihuaną. Współsponsorami są Sens. Kamala Harris, D-Kalifornia, Elizabeth Warren, D-Massachusetts, Kirsten Gillibrand, D-Nowy Jork i Bernie Sanders, I-Vermont.

Psychiatra uzależnień dr Andrew Saxon sprzeciwia się legalizacji marihuany do celów medycznych, ponieważ twierdzi, że dowody na jej działanie są skąpe.

Saxon, profesor na wydziale psychiatrii i nauk behawioralnych Uniwersytetu Waszyngtońskiego, przewodniczy Radzie ds. Psychiatrii Uzależnień Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

„Po prostu nie sądzę, że to dobry pomysł” – mówi. „To nie jest tak, jak w przypadku innych leków, które mogę przepisać, że mogę dokładnie powiedzieć, ile i jak zażywać oraz zmniejszać i zwiększać dawkę.

Saxon rzeczywiście popiera legalizację do celów rekreacyjnych, ale „nie dlatego, że uważam to za dobrą rzecz”.

Mówi, że ludzie będą z tego korzystać niezależnie od tego, czy jest to legalne, czy nie. Lepiej więc to uregulować i aby „część zysków wróciła do stanów”.

Niektóre stany zwróciły się w stronę marihuany w nadziei znalezienia odpowiedzi na kryzys opioidowy. Nowy Jork, New Jersey, Pensylwania i Illinois dopuszczają marihuanę jako substytut uzależniających środków przeciwbólowych, takich jak OxyContin, lub jako sposób na odzwyczajenie się od zaburzeń związanych z używaniem opioidów.

Niektórzy jednak uważają, że to kolejny przykład przewagi prawa stanowego nad nauką.

„Po prostu nie ma jeszcze dowodów” – mówi Ziva Cooper, dyrektor ds. badań Inicjatywy Badawczej na temat konopi indyjskich na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. „Mamy doniesienia anegdotyczne”.

Naukowcy i lekarze są również zaniepokojeni siłą współczesnych produktów z konopi indyjskich.

Cooper twierdzi, że w latach 90. rośliny marihuany zawierały zazwyczaj około 3 procent THC, składnika psychoaktywnego, który powoduje, że użytkownicy czują się „na haju”.

Obecnie, jak mówi Cooper, marihuana sprzedawana w aptekach z marihuaną medyczną może zawierać aż 25 procent THC. Inne produkty, takie jak wosk, długopisy do waporyzacji i krople skoncentrowanej marihuany, mogą być pakowane w jeszcze wyższe poziomy.

Te silniejsze preparaty mogą uzależnić więcej młodych ludzi.

„Stężenie THC z pewnością rośnie w dostępnych odmianach konopi” – powiedział Cooper. „Przypuszcza się, że wyższa siła będzie wiązać się z większym ryzykiem rozwoju zaburzeń związanych z używaniem konopi indyjskich”.

Konopie indyjskie mają związek ze schizofrenią

Komisja stanu Kolorado, która nadzoruje legalizację, poinformowała w lutym, że po raz pierwszy więcej dorosłych w każdym wieku używa marihuany, używa jej częściej i spożywa na różne sposoby, w tym w postaci spożywczej .

Jedzenie żywności zawierającej marihuanę zapewnia użytkownikom znacznie większą dawkę THC.

Narodowe Akademie Nauk, Inżynierii i Medycyny stwierdziły w 2017 roku, że schizofrenia i inne psychozy są powiązane z intensywnym używaniem marihuany, ale niekoniecznie są przez nie spowodowane .

Cooper, który był częścią zespołu badawczego National Academy, powiedział, że kompleksowy przegląd istniejących badań wykazał, że osoby często używające narkotyków są narażone na większe ryzyko.

Contents